O.S.T.R. - Utwór 10 Lyrics




Ej, i teraz po raz ostatni
O.S.T.R. solo, ta poza kontrolą tak jak zwykle
Pozdrawiam wszystkich ale to będą pozdrowienia, dobra?
Ej, [?]
Ej, nie wiem jak będzie, ostatnio było dobrze
Ej, jest dobrze będzie dobrze
Ej, O.S.T.R. was żegna
Ej, następny mixtape w przygotowaniu będzie
Trasa koncertów, ej wpadnijcie na koncert
Zobaczycie o co chodzi, ej

Skazany na siebie, 3, 2, 1, 0, akcja
OSTR, rekomendacja stylu, dzielnica Teofilów
Godzina trzecia w nocy, ej stary przetrzyj oczy
Moc piekielna jak Big Brother
Pozdrawiam ŁDZ, Kraków i Warszawę
Wiesz jak leci ej, pozdrawiam Szczecin
Dla tych doznań też pozdrawiam Poznań
I wszystkie te miasta ej ej ej ej
Gdzie dają ognia, do dna browarek za wolny styl
Zasada tak głowę chyl
Jak jest lepszy, pozdrawiam brygadę od zadań niebezpiecznych
To nigdy nie zmieni postaw, ostatnia prosta
Ej pozdrawiam Wrocław i Inowrocław
A w kwestii tego, na co non stop liczę
To bit rym i skrecz, ej ej pozdrawiam Katowice
OSTR właśnie w tym się trudni, nie wiesz ocb, pozdrawiam Lublin
Nikt mi tego nie utrudni, bo noszę to w duszy
Ej rym pobudza głowę, a styl tu mnie uczy
Pozdrawiam Zakopane, pozdrawiam Trójmiasto
Z inwencją własną, bo idzie mi łatwo
Pozdrawiam Zgierz i myśl co chcesz
Pozdrawiam wszystkich i ciebie też ej
Pozdrawiam wszystkich, ej ciebie też, ciebie też
Ej to teraz pozdrowienia, dla całej Polski, dla całego świata
I dla całego wszechświata ej, kosmosu ej
Wyjebało mnie dzisiaj, jest godzina czwarta
Piąta rano, trzecia, nie wiem
Ej siedzę kurwa tutaj cały dzień
No może wieczór, ej to jest właśnie te 30 minut z życia
Dobra słuchaj ej, pozdrawiam wszystkie miasta, nikt nie jest gorszy
Pozdrawiam ŁDZ, ej pozdrawiam Olsztyn
To o to się rozchodzi, prosto z Łodzi, Bałuty znam tu wszystkie skróty
Palancie zakuty, wciąż nie wierzysz, poczekaj aż styl W drugi raz uderzy
OSTR na majku, wszystko jak zwykle, zresztą bluźnij sobie jak masz ikrę
Ja nic z tego się nie robię, sobie jestem facet
Styl W na majku, taką mam pracę, odpalam racę
I odlatuję gdzieś, by kombinować treść jak zwykle na wolno
Daję wulgaryzmy, jak na filmach porno
Oka, to koniec więc browar do dna, kup tego mixtape'a a OSTR-ego poznasz tam
Kup tego mixtape'a ej stary, kup tego mixtape'a, stary
Nie wiesz kim jestem, to jest OSTR, człowiek pojebany popierdolony
Taki chuj, kutas pierdolony i on jeszcze ma kurwa freestyle stary
Nienawidzisz mnie, to mnie nienawidź bardziej, bo ja mogę tak jak najbardziej stary
Masz jaja, to pokaż co potrafisz, do zobaczenia na koncertach
Ej może ktoś wyjdzie na battle, może ktoś chce się spojedynkować
Ktoś nie wierzy, proszę zapraszam, oferta cały czas aktualna
Żegnam, nara





Other Lyrics by Artist

Rand Lyrics

O.S.T.R. Utwór 10 Comments
  1. horalek ek

    Mam to robotnicze życie, picie, robota, robota, picie

    Daj mi brodę do pasa, wielki brzuch, zdrowy wzrok
    Żebym odpalił Harleya i wy*****ił stąd
    Do Anglii pojeździć pod prąd
    Choć żona by mówiła, że to znów mój brak wyobraźni
    No i co, daj mi patent na latanie Airbusem
    Garniak KLM'u, chcę mieć wy*****ne na ten świat
    Strach i szyderców pieniądz
    Bo ile to jest ważne tysiąc metrów nad ziemią
    Nie jestem szambonurkiem, ja wiem, że to trudne
    Ty pewnie byś giął, że cały dzień robię w gównie
    Wolę to niż być durniem, *****ysynie cii

    By wyżywić rodzinę praca to nie wstyd
    Mógłbym być psychiatrą, chociaż nie wiem bracie
    Mój znajomy mi mówił, że i tak leczę rapem
    Może zbyt leczę czasem, ale tak ogólnie
    Jestem opanowany chyba, że się w*****ię
    Zostanę malarzem, coś jak Picasso
    Będę malować po ścianie, wskroś i na płasko
    Cały blok białą farbą to najlepsza tekstura
    Pozdro dla każdego co graffiti napieprza na murach

    [x2]
    Nie zawsze się zostaje tym kim chce się być
    Ty mi nie mów, że jakakolwiek praca to wstyd
    Życzę ci życia z pasją, od serca
    Inaczej doprowadzi cię ten świat do szaleństwa

    [x2]
    Mam to robotnicze życie, picie robota, robota picie
    [tylko tekstyhh.pl]
    Daj mi Malucha, nim zwiedzę okolicę
    Będzie wstyd jak wyprzedzę Kubicę
    Przez MOMO kierownicę cały świat jak na dłoni
    Chociaż lepiej brat nie mówić ile tak Fiat ma koni
    Tu nikt mnie nie dogoni, na nic *****ysynom pościg
    Jestem Valentino Rossi, ty Valentino poćwicz
    Daj mi być na widowni, wychlejemy wódę
    Powyrywamy ławki, pokibicujemy z tłumem
    Jak jesteś za klubem trza swoje ustalić
    Ty mi Dasz trzy dychy, ja ci pod*****ę szalik
    To my ci wybrani, proszę cię bez jaj
    Już wolę w DHL'u z paczkami przebiec kraj
    Nie mamy przecież jak znaleźć porozumienia
    Więc podrzucę ci bombę ku chwale DHL'a
    Ludziom doskwiera taki typ domokrążcy
    Co się w*****la z butami mając wpis dla odbiorcy
    Słuchasz wyroczni czy własnej modlitwy
    Ja wiem, że mógłbym robić tu za dostawcę pizzy
    Na podstawie bliskich i zagadnieniem, ustaleń
    Jak sobie nie zarobię to przynajmniej się najem

    [x4]
    Nie zawsze się zostaje tym kim chce się być
    Ty mi nie mów, że jakakolwiek praca to wstyd
    Życzę ci życia z pasją, od serca
    Inaczej doprowadzi cię ten świat do szaleństwa

  2. J8hny

    ta płyta to jest ogólnie diament, bardzo dużo trafionych wersów, kozackie bity, sample, jego stylówa tutaj, wszystko dosłownie, ta płyta jest magiczna sama w sobie :)

    Maciek Czerwiński

    w samo sedno , płyta tak samo trafiona jak Jazz dwa trzy !

  3. Wąsacz

    Picie robota - robota picie :)

  4. Mateusz Dynaryński

    pozdro dla kazdego co napierdala grafiti na murach ;d